Unlimited Web HostingFree Drupal ThemesDeposit PokerFree Drupal Themes

Chcesz się zareklamować na naszej stronie? Zadzwoń!

Jacek Kardach
602 684 877

Wersja do wydrukuWersja do wydruku

Dwa tygodnie temu, w Jarocinie, graliśmy pierwszy mecz półfinałowy z zespołem SPS Słupca. Wtedy mecz nam nie wyszedł i na rewanż jechaliśmy z nadzieją na cud... Musielibyśmy wygrać 0:3 i liczyć na lepszy stosunek małych punktów. Nie udało się, więc gramy o trzecią lokatę w lidze.
Naszymi przeciwniczkami jest zespół z tego samego miasta, jednak o nazwie MKS MOS Słupca. Rywalizację, z tym zespołem, rozpoczęliśmy w sobotę 31 stycznia w SP nr 2. Na meczu jak zwykle pojawiło się wielu kibiców, którzy swym wspaniałym dopingiem bardzo pomagają gospodyniom i mają swój wkład w zwycięstwa. Tego wieczoru przyszli po raz ostatni w tym sezonie, ponieważ już nie zagramy we własnej hali. Oczywiście bardzo zależało nam na wygranej, aby w ten sposób podziękować im za to, że wspierają zespół i są z nami na dobre i na złe.
Pierwszy punkt w tym spotkaniu padł łupem gości, ale już po chwili objęliśmy prowadzenie. Bardzo dobrze weszliśmy w to spotkanie! Po ośmiu punktach z rzędu, nasza przewaga wynosiła już 10:2! Graliśmy bardzo dobrze i konsekwentnie, dlatego ani przez chwilę nie daliśmy gościom możliwości odrobienia strat, a tym samym wiary, że losy tego seta mogą się jeszcze odwrócić. Wygrywamy pewnie 25:13 i obejmujemy prowadzenie w tym spotkaniu.
Kolejny set to kontynuacja dobrej gry naszej drużyny. Prowadzimy kolejno 6:1, 7:2, 8:3 i wszystko wygląda całkiem nieźle. Co prawda tym razem już nie mamy takiej dużej przewagi, ale utrzymujemy kilku punktową. Tak właśnie jest do stanu 16:13. W tym właśnie momencie coś się zacina, tracimy 5 punktów z rzędu i po raz pierwszy w tym secie prowadzenie obejmuje MKS. Niespodziewanie przyjezdne przejmują inicjatywę, a my popełniamy zbyt wiele własnych błędów. Robi się nerwowo, a wzięty czas nic nie zmienia. Drużyna Słupcy prowadzi już 19:22... Na szczęście dobra zagrywka sprawia, że utrudniamy rozegranie dobrych akcji przeciwniczkom i pozwala nam wyprowadzić skuteczne akcje, po których zdobywamy kolejne 4 oczka i wychodzimy na prowadzenie 23:22. Nerwowa końcówka sprawia ,ze gra toczy się punkt za punkt, a na tablicy wyników jest po 24. Jednak to my lepiej rozgrywamy końcowe akcje, po których zdobywamy dwa punkty i drugiego seta wygrywamy 26:24. Prowadzimy już 2:0, ale drugi set pokazuje, że musimy grać lepiej, aby przeciwnik nie wyczuł szansy, że może odwrócić losy spotkania!
Set nr 3 rozpoczynamy od 0:2, ale już po chwili przejmujemy inicjatywę i włączamy wyższy bieg. Gramy naprawdę dobrze, co sprawia, że zdobywamy 12 kolejnych punktów! Prowadzimy 12:2 i odbieramy przeciwniczką chęć na grę! Zespół ze Słupcy zupełnie siada, a my dalej konsekwentnie zdobywamy punkt po punkcie. Dosłownie demolujemy przeciwniczki. Przy stanie 22:7 na parkiecie, w naszym zespole, pojawiają się pozostałe zawodniczki, które jeszcze tego wieczoru nie maiły okazji występu. Nie wpływa to jednak na poziom naszej gry. Wygrywamy seta 25:9! A całe spotkanie 3:0.
Za tydzień czeka Nas znów podróż do Słupcy, tym razem jednak jedziemy mając ugrane 3 sety, a 0 straconych. Potrzebujemy zatem jednego seta, aby cieszyć się z brązowego medalu!
Jeszcze raz bardzo dziękuję kibicom, za to, że dopingowali tak wspaniale zespół i Zapraszam wszystkich na ostatni mecz, który odbędzie się 7 lutego w Słupcy. Proszę dać znać kto chętny na wyjazd, żebym wiedział jaki zamówić autokar. Wyjazd godz. 13:15 spod ALDI.

TKS Siatkarz Jarocin - MKS MOS Słupca 3:0 (25:13, 26:24, 25:9)

skład Siatkarza: Anna Bednarek (kapitan), Joanna Bednarek, Aneta Bartkowiak, Julia Kaliszan, Zuzanna Tyl, Patrycja Ignasiak, Marika Durska (libero), Agnieszka Becela (libero), Martyna Kujawa, Aleksandra Styś, Wiktoria Korzyniewska

Subskrybuj kanał RSS serwisu